|
Forum Myśli Liberalnej 2 0 0 6
Nie uwierzę, mój drogi, że lew jest jagnięciem,
|
Adama Ważyka "Poemat dla dorosłych", 1955 (cytat wyżej) oddaje czas absurdalny. Udawało się zeń wyzwalać, to małymi krokami, jak w 1956, to w wielkim przełomie roku 1989. Historia miewa osobliwe nawroty. Od roku kolekcja nonsensów się rozrasta, z jej absurdalnym hasłem IV RP, z podkopywaniem porządku prawnego pod szyldem prawa, z notorycznym ignorowaniem moralności politycznej przez kaznodziejów moralności. Zob.dalej: Przeciw infantylizacji.
![]()
Spis treści
A. Działy tematyczne I. Filozofia polityczna i gospodarcza.
Błędy praktyczne w polityce i gospodarce biorą się z błędów filozoficznych, jak to ilustruje upadek etatystycznego socjalizmu opartego na filozofii marksistowskiej. W 2006 dokonuje się zwrotu w stronę socjalistycznego etatyzmu, dodając doń infantylną mitologię narodową. W dziale tym mają się znaleźć zapoznawane przez etatystów oczywistości filozoficzne.
W czasach PRL zastanawiali się ludzie rozsądni, jak będzie się leczyć kraj z absurdu po odzyskaniu wolności. Powstałe wtedy projekty pomagały uzdrowić gospodarkę i odzyskać suwerenność po roku 1989. Dorobek ten po roku 2005 jest marnowany. Psucie państwa jest faktem, który skłania do podobnej jak wtedy w PRL refleksji nad drogami naprawy. Z tego względu jeden dział przeznaczamy na propozycje działań naprawczych.
Żartowali niegdyś Polacy ze swej "obsesji" w sprawie niepodległości, że im się wszystko z tą sprawą kojarzy. Stąd powiedzenie "słoń a sprawa polska". Jak kiedyś sprawa niepodległości, tak dziś żywotna dla Polski jest sprawa zajęcia w Unii Europejskiej godnej pozycji, korzystnej gospodarczo oraz dającej szane na wkład w europejską cywilizację.
B. Inne formy przekazu i dialogu
Biblioteka Liberałów Klasycznych oraz ich Adwersarzy. Liberał klasyczny to ktoś, kto podziela poglądy klasyków liberalizmu, od Adama Smitha poczynając. Biblioteka zawiera wybrane teksty klasyków lub ich omówienia oraz deklaracje poglądów Redakcji Forum. Deklaracje te powinny pobudzać Adwersarzy liberalizmu do polemik, z których co cenniejsze będą zbogacać zasoby Biblioteki.
Leksykon polityczny i ekonomiczny. Zbiór haseł w przygotowaniu. Opracowana jest struktura całości i przykładowe hasło "Absurd". W toku są starania o pozyskanie redaktorów działów politycznego i ekonomicznego.
Konferencje związane z tematyką "Forum Myśli Liberalnej". Wśród nich wyróżnione z racji szczególnej bliskości tematycznej są "Warsztaty Filozofii Politycznej", projektowane jako impreza doroczna, poczynając od roku 2006, w którym podjęty został temat "Wolność i Tolerancja".
Przeciw infantylizacji
Poemat Ważyka z patosem oddaje dramat pozbawiania ludzi duchowej dorosłości. Temat ten ma w polskiej literaturze jeszcze znamienitszą kartę, Gombrowiczowską, zapisaną przez Gombrowicza w konwencji groteski. To jego słynny wynalazek językowy na określenie zabiegu pozbawiania dorosłości -- upupianie. To znaczy, infantylizacja, udziecinnianie. Infantylizację stosują z rozmysłem reżimy totalitarne i im podobne. Poddani nie mają prawa być dorosłymi, władza prowadzi ich za rękę i karmi baśniami.
Jedna z bajek w komunizmie była tej treści, że za puste półki w sklepach odpowiada czający się na każdym kroku wróg klasowy; a napełnią się wtedy, gdy go pokonamy posłuszni jednej partii, nieomylnej i wszechwiedzącej. Podobnymi nonsensami atakują politycy różnych odcieni, gdy prą do władzy drogą infantylizacji umysłów. Być przeciw nonsensom, to dopominać się i walczyć przeciw nim o społeczeństwo ludzi dojrzałych, odpowiedzialnych.
Zdecydowanie walczy z politycznym infantylizmem myśl liberalna, akcentując indywidualną odpowiedzialność za swój los. Tak pojęty liberalizm nie oznacza, oczywiście, lewicowości, z którą jest czasem mylony. ani aprobaty dla egoizmu ekonomicznego, jak to mu imputują inni, ani pochwalania swobody obyczajowej, jak głosi jeszcze inna pseudodefinicja. Do nazwy "liberalizm" historyczne prawo posiada ten nurt w ekonomii i polityce, który ma za praojca Adama Smitha. Jego prawych potomków poznajemy po tym, że mają w drzewie genealogicznym takie postacie, jak tych trzech, niżej wymienionych klasyków liberalizmu. Oto ich nazwiska i główne przesłania, którymi zasilili myśl liberalną.
Max Weber: istotą liberalizmu (zwanego
przezeń kapitalizmem) jest racjonalność i obliczalność.
Friedrich Hayek: podstawą życia społecznego
jest powstający z ewolucji samorodny ład (samoorganizacja), w którym wzajem
się wzmacniają wolność i obliczalność.
Karl Popper: rozwój społeczny następuje przez
wolną konkurencję poglądów i programów cechującą społeczeństwo otwarte.
Z polskich szermierzy liberalizmu wspomnijmy Mirosława Dzielskiego, który pomysłowo próbował godzić liberalizm z Chrześcijaństwem, oraz Stefana Kisielewskiego, który ukutym przez się terminem CZYNNY NONSENS wyszydzał absurdy komunistyczne płynące z odrzucania liberalizmu. Jest to określenie trafiające w sedno, chodzi bowiem o błąd tak wielki i tak naoczny, że trzeba nazwać go nonsensem, mianowicie błąd stosowania środków sprzecznych z zamierzonym celem, jak choćby nacjonalizacja gospodarki: miała być środkiem przeciw tzw. kryzysom kapitalizmu, a stała się powodem najgłębszego nieuleczalnego (w ramach socjalizmu) kryzysu.
Intencję Kisiela da się zilustrować przykładami o gorącej (latem roku 2006) aktualności. Oto ugrupowanie rządzące wzywa do krucjaty antykomunistycznej. W jej imię, sprawdzonym po stokroć szermierzom antykomunizmu, ostro represjonowanym w PRL, wytyka rzekome skłonności komunistyczne (tropiąc np. wątki rodzinne). Samo zaś prowadzi politykę prokomunistyczną przez celowe poniechanie prywatyzacji, powrót do zarządzania gospodarką przez państwo (aż po zamiary re-nacjonalizacji!), ciągoty do stosowania cenzury itp. A co jeszcze osobliwsze, przez powoływanie do najwyższcyh funkcji w rządzie i sądownictwie byłych komunistów z aparatu ówczesnej represji (prokuratura, SB). Jest to sprzeczność czynów z hasłami będąca pokazowym wręcz czynnym nonsensem. To tylko jeden z obfitej listy przykładów; będąc wyrywkowym, nie daje pełnej charakterystyki reżimu mieniącego się IV RP, ale wystarczy jako środek dydaktyczny do wyjaśnienia natury czynnych nonsensów, na wzór tych opowiedzianych w "Poemacie dla dorosłych". Im to rozsądek obywatelski powinien stawiać czoła.
Kto poznaje liberalizm u jego źródeł, temu przez myśl nie przejdzie, że miałby on coś wspólnego z darwinizmem społecznym, skazującym na przegraną słabszych. Czy z egoizmem, który radziłby każdemu pilnowania własnego interesu. Jeśli czemu liberalizm jest przeciwny, to temu, żeby z pieniędzy podatników opłacać machinę biurokratyczną tzw. państwa socjalnego, miast efektywnie wykorzystywać środki na wspieranie potrzebujących. Jak to robić? Liberalizm, będąc najdalszym od dogmatyzmu, nie pretenduje do dania ogólnej recepty, lecz uzależnia rozwiązania od stanu gospodarki, tradycji i cech danego społeczeństwa. Polski liberalizm stoi przed wyzwaniem znalezienia takich rozwiązań dla naszego tu i teraz.
Jak walczyć z nonsensem? Czy koniecznie walczyć? Może przyjąć, że on sam siebie zniszczy, mając w sobie gen autodestrukcji? Nonsens na pewno padnie, ale im dłużej trwa, im większe przybiera rozmiary, tym więcej ofiar z ludzi pogrzebie w swych ruinach, tym więcej będzie powodów do wstydu za własny kraj. Szczęśliwie, zdrowy rozsądek, zwłaszcza póki jest demokracja, nie jest bezsilny. W królestwie, gdzie wspaniałe szaty króla są chimerą wykarmioną przez propagandę, trzeba żeby dostatecznie wielu powiedziało przy urnach, że król jest nagi, a król poniesie konsekwencje.