STRONA GŁÓWNA
LEKSYKONU

A B C D E F G H I J K L M N O P R S T U W X Y Z

Forum Myśli Liberalnej
Leksykon Polityczny i Ekonomiczny

A


ABSURD.

Wyrażenie wewnętrznie sprzeczne, tj. podpadające pod schemat "p i nie-p", "Istnieje x, które jest A i nie jest A" itp., bądź dające się na takie wyrażenie przekształcić za pomocą logicznych reguł wnioskowania. Np. absurdalne jest powiedzenie "Ewa jest córką bezdzietnej matki". Wynika zeń bowiem (gdy dołączy się definicje terminów "matka" i "kobieta bezdzietna") zdanie: "Pewna kobieta jest matką i nie jest matką". Absurd jest wyrażeniem sensownym. Gdyby nie miało sensu, byłoby dla nas niezrozumiałe, a bez jego rozumienia nie bylibyśmy w stanie rozpoznać, że jest wewnętrznie sprzeczne.

W technicznym języku logiki termin NONSENS oznacza ciąg wyrazów pozbawiony sensu. Odróżnia się nonsens składniowy czyli syntaktyczny od semantycznego. Syntaktyczny zachodzi wtedy, gdy w jakimś zestawieniu wyrazów każdy wyraz z osobna jest zrozumiały, ale brak temu zestawieniu składności (spójności składniowej), np. "2+=", "skacze albo od koń". Nonsens semantyczny polega na zestawieniu wyrazów, które choć spójne składniowo nie jest spójne znaczeniowo, tzn. zachodzą w nim niedopuszczalne w danym języku zestawienia znaczeń, np. "różowe liczby parzyste fruną do głupoty"; nie ma sensu bowiem mówić o liczbach, że mają jakiś kolor, czy o frunięciu (ruchu w przestrzeni) do czegoś, co nie jest przestrzenne.

W innym jednak znaczeniu, które dominuje w polszczyźnie potocznej, słowa "absurd" i "nonsens", jak też "niedorzeczność", są używane zamiennie. Znaczenie potoczne dopuszcza orzekanie nonsensowności nie tylko o wyrażeniach języka lecz także o ludzkich myślach i działaniach. To ostatnie zachodzi np. wtedy, gdy stosowanie w działaniu środki są "sprzeczne" z jego celem; to znaczy, zamiast prowadzić do celu udaremniają jego osiągnięcie. Jest to sytuacja, na której określenie Stefan Kisielewski wprowadził zwrot "czynny nonsens". Np. w miarę rozwoju teorii ekonomicznej i gromadzenia się doświadczeń coraz bardziej jawiło się jako nonsens upaństwowienie gospodarki i poddanie jej centralnemu planowan; środki te bowiem, mając na celu wzrost gospodarczy, prowadziły nieubłaganie do regresu.

Z metodologicznego punktu widzenia, rozpoznanie czynnego nonsensu w działaniu jakiejś organizacji, np. partii politycznej, ma duży walor prognostyczny. Pozwala bowiem przewidywać porażkę jej programu. Trudnością w przewidywaniu bywa to, że zdemaskowanie czynnego nonsensu wymaga nieraz dużej i nielatwej do nabycia wiedzy. Nie zawsze można jej oczekiwać od elektoratu. Stąd, ugrupowanie, ktore głosi i czyni nonsensy może odnosić sukcesy wyborcze i utrzymywać się u władzy. Zwłaszcza, gdy będąc u władzy uruchomi dla jej utrzymania aparat kłamliwej propagandy, represji i grania na niskich instynktach. Stopień więc sukcesu lub porażki czynnego nonsensu jest funkcją dwóch zmiennych: (1) stopnia absurdalności działania (im bardziej nonsensowne, tym bardziej zagrożone porażką) oraz (2) poziomu wykształcenia społeczeństwa, zwłaszcza w zakresie wiedzy politycznej, ekonomicznej i logiczno-informatycznej (im on wyższy, tym mniejsze są widoki powodzenia dla nonsensu). Jest to prawidłowość motywująca tworzenie obecnego leksykonu jako remedium mającego się przyczyniać do wzrostu owej wiedzy obywatelskiej. MARCISZEWSKI.



Do początku strony