WITRYNA: WWW.CALCULEMUS.ORG LOGIKA, INFORMATYKA, FILOZOFIA


Remedia Ignorantiae
Rozmówki Filozoficzno-Polityczne
2006     2007     2008

Remedia Filozoficzne przeciw ignorancji


W rozmówkach przeplatają się pytania i krótkie odpowiedzi. Czy są możliwe krótkie dialogi na tematy filozoficzne? Że możliwe, świadczą migawkowe rozmówki Alicji w krainie czarów. Z nich filozofowie lubią czerpać motta do swych esejów. Tu zaś mamy motto obrazkowe: pogawędkę Alicji z przyjaciółmi przy herbacie.

Filozoficzno-polityczne rozmowy to takie, w których o polityce mówi się w sposób filozoficzny. Można też o niej mówić na sposób dziennikarski, podając do wiadomości aktualne zdarzenia. Można publicystycznie, to znaczy, z jakąś nad zdarzeniami refleksją. Można wypowiadać się retorycznie czy agitacyjnie, jak to politykom zdarza się nagminnie (nie zawsze nagannie, to zależy od stylu retoryki). Zostawmy te sposoby znakomitym od tego specjalistom, skupiając się na filozoficznym punkcie widzenia.



Filozofia polega na widzeniu rzeczy w obramowaniu coraz większych całości, aż po pejzaż wszechświata. I na wykrywaniu w zamęcie rzeczy ich ukrytego ładu. Filozof na progu XXI wieku ma w tym przedsięwzięciu pozycję lepszą niż jego poprzednicy. Wiek XX zarysował kontury syntezy filozofii z naukami ścisłymi, jawiące się niegdyś w wizjach Kartezjusza, Leibniza, Kanta i innych koryfeuszy racjonalizmu.

Jak ta synteza wygląda w kwestiach polityki? Sięgnijmy po przykład do Niezbędnika Inteligenta dołączonego do Polityki z 21 czerwca 2008. Dowiemy się z rozmowy Jacka Żakowskiego z noblistą w ekonomii (1994) Robertem Aumannem, jak dalece wiedza wyrosła z filozofii bywa pomocna w gospodarczej i politycznej praktyce, czy będą to np. reguły przetargów, czy prowadzenie wojen, negocjacje, arbitraż, systemy głosowania. Wprawdzie nie mówi się w tej rozmowie o filozofii lecz o matematycznej teorii gier, bo to ona jest źródłem inteligentnych rozwiązań dla praktyków. Rozbieżność to jednak pozorna, bo teoria gier wyrosła z idei filozoficznych Pascala i z filozofii moralnej utylitarystów. W wieku XX dokonało się historyczne spotkanie filozofii z naukami ścisłymi.

Ugruntowana filozoficznie teoria gier to szczególnie ważny środek przeciw politycznej ignorancji i demagogii. Warto się z niej np. dowiedzieć, dlaczego do mojej wygranej nie jest konieczna przegrana partnera. Przez całe wieki narody Europy zmagały się krwawo na morzach i lądach o dominację w handlu. Politycy bowiem i ekonomiści (np. doradcy Ludwika XIV), kupcy i zwykli obywatele, święcie wierzyli, że by samemu zyskiwać na handlu, trzeba przemocą eliminować zeń innych. Brakowało ludziom wiedzy o kolosalnych pożytkach z tego, co teoria matematyczna nazywa grami kooperacyjnymi o sumie niezerowej. A nim zajęła się sprawą matematyka, idea gry kooperacyjnej zrodziła się w filozofii Oświecenia (Adam Smith i jego uczniowie, francuscy fizjokraci, Kanta projekt wieczystego pokoju). Współczesną zaś jej praktykę możemy śledzić choćby w poczyniach Światowej Organizacji Handlu; a na inny jeszcze sposób w solidarnościowym, by tak rzec, wyrachowaniu Unii Europejskiej (stąd te miliardy euro m.in. dla Polski).

Teoria jeszcze bardziej fundamentalna filozoficznie to nauka o złożoności systemów, ich ładzie lub chaosie oraz prawach ich ewolucji, wspierana przez logikę matematyczną, informatykę, fizykę. Pozwala ona np. zrozumieć, dlaczego zgubny dla gospodarki jest system centralnego planowania, skazany na przegraną w konfrontacji z wolnym rynkiem. Dlaczego słabe są w gruncie rzeczy dyktatury polityczne, a silne i odporne - na dłuższą metę - są demokracje. Dlaczego zbawienna dla siły państwa jest samorządność, a szkodliwa centralizacja, którą ignoranci lub demagodzy mylą z "silnym państwem", itp.

Czytając o przygodach Alicji, wciąż jesteśmy zaskakiwani przez nad wyraz dziwne zdarzenia i nieoczekiwane do nich komentarze. To daje do myślenia, że może świat niezupełnie jest taki, jak się nam na codzień wydaje, a nawet jest bardzo inny, wręcz zagadkowy. Jeśli komuś myśl taka się pojawi, to ją potwierdzi filozofia. To ona swymi intuicjami inspirowała niegdyś nauki ścisłe, a w dojrzalszej już postaci z nich się wyłoniła w XX wieku, ukazując światy o niebo odległe od naszych powszednich doświadczeń. Przed nami więc kusząca perspektywa rozwiązywania krok po kroku zagadek bytu. Podpowiedzi dostarczy zarówno empiria, jak i filozofia z jej skarbcem zgromadzonych przez wieki pomysłów.

Redakcja: Halina Jastrzębska Marciszewska i Witold Marciszewski. Kontakt: witmar@calculemus.org
Teksty nie podpisane pochodzą od Redakcji